Palcówka w pociągu

Wracali pociągiem od babci. Na imię mieli Bartek i Patrycja. Bartek pocałował ją z języczkiem, po czym zaczął jej się dobierać do spodni. Ona powiedziała, że nie przy ludziach, a ona, żeby przykryła ich kurtką. Zrobiła tak. Wszystko wyglądało trochę przypałowo. Robił jej ostrą palcówkę, a pół metra siedział od nich stary i łysy facet, który im się przyglądał. Z każdą minutą jego mina robiła się coraz bardziej groźna. Ale nasi bohaterowie nie robili sobie nic z tego i robili co mieli robić dalej. Palcówka w pociągu to bardzo fajna rzecz. To była najlepsza podróż w życiu Patrycji. Chociaż może kiedyś się to powtórzy.